14 lipca 2014

na ryby


"Na ryby - w każdziuteńki wolny dzień
Na ryby - nad leniwą rzeczkę w cień"

Tak jak w tej piosence - Ama poszła z tatą w wolny dzień na ryby, 
tylko że nie nad rzeczkę a nad staw.

Ryby w diecie dzieci są bardzo ważne i dlatego starajmy się podawać je dzieciom jak najczęściej,
przynajmniej dwa razy w tygodniu. 

Ja mam to szczęście że Amelka lubi nie tylko chodzić z tatą na ryby
 - jest to dla niej świetna zabawa - ale też jeść rybki.
Wiadomo że najlepsze są świeże ryby, ale jeśli nie zawsze mamy taką możliwość 
to jak najbardziej mrożone też są okej.
Dla Amelki najczęściej gotuję rybę lub piekę, ale zdarza jej się zjeść i takie smażone.
Jemy najczęściej łososia oraz karpia z własnego stawu, ale według mnie warto podawać różne gatunki ryb.
Ja kupuję to co w danym dniu jest najświeższe i czasami zamrażam porcję na kolejny obiad.



Jeśli chodzi o strój to nie ma w nim nic szczególnego ponieważ nie było na to czasu.
Tata spakował sprzęt i prowiant na biwak, więc musiałyśmy się szybko ubrać i wsiadać do samochodu.
Jedyne co pasowało na taką wyprawę to piracka koszulka Amelki :)




















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza